Chimera.
[07.11.08/10:59]Nie spałem całą noc. Mam ochotę napierdalać się młotkiem po głowie, żeby bolała jeszcze bardziej, bo to takie przyjemne kiedy przestaje. Mam ochotę wwiercić się w ścianę współlokatorowi jakąkolwiek wiertarką, za to, że w nocy jęczał jak zarzynane prosie, kiedy ktoś walił go w dupę. Mam ochotę udusić współlokatorkę, żeby nigdy więcej nie wydała z siebie kolejnego "och, ach" kiedy rżnie ją jej facet i z tapczanem odjeżdżają na pełnym bolcu pod samo okno. Noc pełna wrażeń. Noc żywych dźwięków. Z prawej "och, ach" z lewej "yyyy, aaaaaa". Nic, tylko siedzieć i uczyć się akcentowania emocji. Ale spoko... już ja im kurwa dzisiaj dam popisówkę.
Komentarze
hmm ...
noo, ma to swoje pozytywy - brak wkurwiajacej czasem nudy, oraz oczywiscie negatywy - brak wkurwiajaco potrzebnego czasem spokoju .i haa
jak ja żałuję, że nigdy nie miałam współlokatorów :)