[sekundę...] 
feed

Edie Sedgewick.

[05.09.08/18:52]
Dochodzę ostatnio do banalnych wniosków. Ta banalność razi mnie w chuj, po prostu nagła kosa w klatę. I tak siedzę i palę papierosy i wydaje mi się, że jestem inkarnacją jakiejś superstar, ale nie doszedłem jeszcze do tego jakiej. Pomyślałem, że mógłbym być Edie Sedgewick, ale oprócz tego, że mamy tyle samo problemów ze sobą i jeszcze więcej osobowości, nie łączy mnie z nią nic więcej, bo była naiwną kretynką i za często całowała Warhola w dupę. 
Patrzę na swój pokój i widzę pobojowisko. Właściwie to nie, chlew. A na środku siedzę ja, czyli prosię, które znowu musi podjąć walkę z niepohamowanym apetytem, kiedy na dni kilka odstawia papierosy. W zasadzie to mam ochotę się najebać. Chociaż nie. Bo nie chodzi o to żeby się najebać. Ważne żeby jebać.
dodaj komentarz

Komentarze


Fetish [06.09.08/16:06]

tru

ten film jest w moim top 10. uwielbiam go oglądać.
Truskawka [06.09.08/15:29]

fet

no wlasnie nie moglam sobie przypomniec .... wlasnie sobie go sciagam i zobaczymy co to :)) Lubie Siene Miller wiec powinno sie ogladac dbrze :)
ax [06.09.08/11:11]

o...

witaj w blogu fetysz :))
fet [06.09.08/05:34]

truskaweczko

film "factory girl" polecam, bo kocham go.
Truskawka [05.09.08/23:11]

ps

Wyszly jej dwie biografie bardzo ciekawe zreszta "Eddie - Girl on Fire" i "Eddie - American Girl" jest tez zdaje sie film ale nie pamietam tytulu.
Truskawka [05.09.08/23:07]

Eddie

byla muza Andyego Warhola, ktora przezul jak gume do zucia i wywalil jak mu nie byla potrzebna a konkretnie kiedy uzeleznila sie na maksa od narkotykow, w ktore on ja zreszta wciagnal. Zmarla dosyc mlodo z przedawkowania. Miala niezly talent, skonczyla akadamie sztuk pieknych ale wyladowala w cyrku Warhola i to byl jej poczatek konca :)
kajt [05.09.08/21:31]

.

trzeba sie bylo udac dzis na obserwacje centrum i patrzec na tłumy młodych donżulanów udających sie do kurwidołków, przynajmniej cos tam sie dzieje
zuzanna [05.09.08/20:58]

naprawde

ciekawe jaki bedzie ten blog?
Angina [05.09.08/20:37]

Po co rzucać ?

Jesteś młody, jaraj.
divi [05.09.08/20:34]

czy ktoś mi powie

kim była Eddie? :-)
Fet, widzisz... najpierw artykuły, teraz blog... no no... :-))
farfala [05.09.08/20:22]

fet?

no ciekawe, ciekawe:)
takamala [05.09.08/19:38]

nie no

hicior wśród blogów się szykuje...:) może być dziwnie, byle ciekawie...
goya ja też nie nabrałam kilogramów jak rzuciłam fajki...
Truskawka [05.09.08/19:36]

Eddie

nie byla kretynka tylko ofiara swoich czasow i Warhola :) byla naiwna ale nie glupia no i szkoda jej bo miala swoj talent i kto wie gdzie by zaszla gdyby nie ten pokopany blondyn :)))
Fetish [05.09.08/19:13]

no w końcu trzeba te blogi rozkręcić

jeden już mam, będzie i drugi... ale uprzedzam, ja dziwnie te blogi prowadzę.
goya [05.09.08/18:58]

nie no

fet?? miło Cie czytać:)
aaa,i jak ja rzuciłąm fajki to schudłam-tak sie zawziełam!!
met [05.09.08/18:56]

fetjooooooooooooo

co za radość, co za radość, że nie muszę łązić gdzie indziej, aby zobaczyć co tam u ciebie i na ile osób herbatkę wydajesz hje hje:D
a ja to nie znam tej Edie;]