Frytunie z keczupinkiem i solinką na pełnej kurwie, poproszę.
[30.01.09/13:13]-Dzień dobry, tu Karolina z kebapa.
-Frytunie z keczupinkiem poproszę.
-Czyli, że frytki?
-No, a co powiedziałam?
Alexis u lekarza. Kobieta ją bada, bada, Alexis pokasłuje. Lekarka:
-A może pani jest w ciąży?
-Nie, to tylko frytunie.
Szukuję obuwie na jutro. Stereoheroes w Wawie @ Obiekt Znaleziony, a potem after w Satu. Brzmi wybornie, a wręcz rozkosznie smacznie!
A robienie szablonu tu na blogu może doprowadzić z rana do kurwicy! Poładowałem obrazki, zachwycony klikam zapisz, a tu KURWA WSZYSTKO ZNIKA. Pierdolę, nie robię.
Komentarze
o jejku, gowno mnei przesladuje
nie no ;)siedzą dwie muchy na gównie
- nagle jedna do drugiej - zesrałaś się !- no wiesz ! przy jedzeniu ?!
... stolec mój widzę ogromny ....
buahahahaha!
"najadłem się jagód, nie chciało wyjść, ale przypomniało mi się, że matka za młodu wsadzała mi w dupę mydło. wyszło. bańkowo!"o
kupie tez pisała Martolina.genialne.
30/01/2009poranny stolec wychodził dość gładko i w zdrowej konsystencji, gdy nagle do drzwi zaczęła pukać moja matka...
;D
ale to takie zabawne jest
a jeden koleś, nie pamiętam już adresu, prowadził kiedyś bloga o tym, jaką tego dnia robił kupę LOLodezwał się
gówniarzake
ale wy macie gówno w głowie :)o gównach dzisiaj
pisała ciężarówka na blogu :Dtemat przewodni dnia - kupa. bardzo mi się to podoba.
o tym właśnie kurwa mówię,
bo fet nie siada tak, jak my i nie napierdala wódy, tylko łazi i się kręci, tańczy i dupczy.a ja z resztą jutro się upodlę parszywie, bo TMa chyba nie będzie, a mnie się z tego powodu załączyło tak zwane ssanie, więc jerry, przenocujecie mnie?
ale jak wejdziesz w gówno
to na szczęście będzie, może kasę zwrócą. ja bym po samych gównach chodził!luzik
smędzę dzisiaj jak potłuczony.mam wkurwa o kasę i o to że nie moge nic z tym zrobić. nie pojade przecież do afryki żeby zapodać wpierd przedstawicielom tamtejszej rasy bo szkoda kasy ( nawet do rymu ). Zeby nie porobić wiecej kwasów odpalam wrotki w kierunku domu - tam nikogo nie ma co najmniej do 22-giej trzydzieści - jak nie spotkam nikogo po drodze uda się nie robić więcej obciachu. i mam nadzieje ze nie wejde w zadne psie gówno, ktorych od zajebania naokolo bo psy jedzą, dupy mają i potem srają a ludziska nic z tym nie robią a ja patrzecw dol nie moge.
adieu
ja źle dzisiaj rozumuję
no kamman! :D wyrozumiałości. a "się pewnie wynudzisz jak cholera" biorę na swoje bary, bo (bez obrazy) nie moje klimaty nasiadówkowo-imprezowe :)bez jaj
kto sie kłoci ..."jutro mamy zlot,
ale się pewnie wynudzisz, jak cholera" - czy to dotyczy tego gdzie ona potem lezie ? czy naszego spotkania ? kaman ...
bez jaj
nie kłócić się
a poza tym j4x1 co Ci do tego gdzie i o ktorej olh się udaje?co się kurwa
czepiasz znowu? e?o 1szej, to już będziecie złożeni, a ja dojadę na pragje, bo TM tam mieszka.
ładnie olh, ladnie
to już ci kuźwa towarzystwo nie odpowiada ? za nudne ?, co ?to może nie przycodzić ? średnią Ci obniżę na imprezie o jakieś 20 lat ...
e ?
fet
to rob szablą w ff, nie w ie. a że nie dorzesz to wiadomo, przecież nie istniejesz:)na zlot nie dotrę
bo wywiad zrobić muszę ze stereoheroes. a w satu to pewnie koło 3 dopiero będziemy, tak sądzę - choć może i nie bo koncert SH zaczyna się o 22...utro mamy zlot,
ale się pewnie wynudzisz, jak cholera.w związku z tym, zapowiadam, że koło 1szej zawitam na Pragę, w okolice Saturatora. jeśli będziesz chciał, to daj znać, może spikniemy się obok na lufkę.