Inkarnacja.
[26.09.08/16:36]
Wiem już czyją inkarnacją jestem. Jestem wcieleniem Marilyn Monroe. Te same paranoje, to samo umysłowe zjebanie. Czasami jak gram tez zapominam swoich kwestii. Nigdy jednak nie będę blond. A na grobie napiszą mi: Dymał się z wieloma, z nikim nie był na stałe.
Komentarze
to właśnie dowód na prawdziwość inkarnacji
Norma Jane też nie była naturalną blondynką ;)byłem blond
3 dni. szał w chuj....
w blondi pewnie i nawet...ale okulary se zmień;)))e, a moze
we blondi do twarzy ci bedzie? ;)nie
no to musi założyć taka kiecke i stanąć na podwiewacz....
a masz taką kieckę jak ona...z tym podwiewaniem?;))