It's a personal question.
[24.02.09/11:35]
Jakiś czas temu, Magda przyprowadziła ze sobą na popijawę kochanka numer niepoliczalny. Hiszpana. Chłopiec lat 23, ładne oczka, temperament jak z dupy. Nic nie mówił, więc chciałem go zabawić. Pytam:
- Is it easy to have sex in Poland? Are Polish girls good in bed?
- It is rude to talk about sex.
- Where?
- In Spain.
- But in Poland it's normal.
- But it's a personal question.
Obstawialiśmy, że więcej się z Magdą nie spotka.
Jedziemy na imprezę, a do autobusu wkracza cała armia hiszpańskich chłopców. Mam nową fantazję. Ja i cały autobus Hiszpanów. Oglądam ich wszystkich po kolei jak szczeniaki w schroniusku i trafiam na jednego, którego wzrok wyraźnie mówi "pick me, pick me!". Chodząca piękność. Lizak na dwóch nóżkach. Powinno mu się płacić za patrzenie na niego. Chuj, odpuszczam sobie i robię mu setkę zdjęć na parkiecie, a on mi pozuje i się uśmiecha... Siadam i palę fajkę. Nagle eska od Grześka: "No chodź tu, bo Ci randkę montuję!". Ja patrzę, a on z Hiszpanem gada! Tymczasem Magda się najebała i coś pierdoliła temu swojemu, obracając jeszcze dwóch innych. Znajomy podchodzi do jej Hiszpana i pyta:
- Have you seen Magda?
- No thanks.
Grzesiek doniósł mi, że Hiszpan rzekł, że woli "muscular men". Więc krzyczę do Magdy:
- Magda powiedz mu, że ja mam "muscular character"!
- Is it easy to have sex in Poland? Are Polish girls good in bed?
- It is rude to talk about sex.
- Where?
- In Spain.
- But in Poland it's normal.
- But it's a personal question.
Obstawialiśmy, że więcej się z Magdą nie spotka.
Jedziemy na imprezę, a do autobusu wkracza cała armia hiszpańskich chłopców. Mam nową fantazję. Ja i cały autobus Hiszpanów. Oglądam ich wszystkich po kolei jak szczeniaki w schroniusku i trafiam na jednego, którego wzrok wyraźnie mówi "pick me, pick me!". Chodząca piękność. Lizak na dwóch nóżkach. Powinno mu się płacić za patrzenie na niego. Chuj, odpuszczam sobie i robię mu setkę zdjęć na parkiecie, a on mi pozuje i się uśmiecha... Siadam i palę fajkę. Nagle eska od Grześka: "No chodź tu, bo Ci randkę montuję!". Ja patrzę, a on z Hiszpanem gada! Tymczasem Magda się najebała i coś pierdoliła temu swojemu, obracając jeszcze dwóch innych. Znajomy podchodzi do jej Hiszpana i pyta:
- Have you seen Magda?
- No thanks.
Grzesiek doniósł mi, że Hiszpan rzekł, że woli "muscular men". Więc krzyczę do Magdy:
- Magda powiedz mu, że ja mam "muscular character"!
Komentarze
mecik, ty jerrego sluchaj
:) szczegolnie na tych z poludnia uwazaj :)A mi sie Fet zdawalo, ze ty juz na warszawke sie przerzucil
met
dokladnie ...południowiec Cie wyszarpie, wykorzysta ( to na plus ) a potem wklepie po pysku i zostawi ( na minus )
tak więc najpierw się zastanow czego oczekujesz ... ;)
ale oni są tępi lekko
tyle że dobrze wyglądają.ładne :)
bardzo ąłdne :)met,
sie umow z fetishem na tych hiszpanow ;ja też chcę
hiszpana;]na poznań,
bo ja z poznania, a nie z wawy.a co to jakis najazd Hiszpanow na Warszawe?
:)fajna opowiastka, szczegolnie koncowka niezla - do zapamietania :)