Jezus.
[17.09.09/15:06]
Kilka dni temu pomyślałem sobie: Chcę sobie kupić łańcuszek z krzyżykiem. Tyle, że bez Jezusa na krzyżu. Wszak uznałem, że to promowanie anoreksji. Czepiają się modelek i chudzielców na wybiegu, mody na bycie skinny, czemu się nikt nie czepia Jezusa? Wszędzie wisi w formie żywego kościotrupa z żebrami na wierzchu. Niech najpierw jego podtuczą, a potem wezmą się za świat mody. Skoro mają być jakieś wzroce to czemu nie czerpać ich od najlepszych?
Komentarze
wierzący?
NIE.Fet
a tak w ogóle Fet, to Ty wierzący jesteś?pozdr
jurek
rozdwojenie maszczasami dubluję noty z tamtego bloga.
nie wszystkie, ale bede likwidować tutaj swoje bazgranie.hmm..
dziwnie sie czyta ten sam tekst w dwóch róznych miejscach ;/