No mess, no stress.
[19.03.09/10:38]
Od rana sprzątam. Bynajmniej próbuje.
Kolega pisze powieśc. Podeslal do oceny. Jak komuś powiedziec, że to chujowe, nie używając słowa "chujowe", będąc mną?
Wszelkie jedzenie w kubku do zalania przypomina mi paszę dla świń. Teraz wiem skąd kreska wewnątrz kubka zrobiona przez producenta. To jak w tym dowcipie, gdzie jedna ze świń zrzygała się do koryta: "Nie dolewaj więcej, bo nie zjemy".
Kolega pisze powieśc. Podeslal do oceny. Jak komuś powiedziec, że to chujowe, nie używając słowa "chujowe", będąc mną?
Wszelkie jedzenie w kubku do zalania przypomina mi paszę dla świń. Teraz wiem skąd kreska wewnątrz kubka zrobiona przez producenta. To jak w tym dowcipie, gdzie jedna ze świń zrzygała się do koryta: "Nie dolewaj więcej, bo nie zjemy".
Komentarze
bynajmniej
to sprawdziłeś co to słowo znaczy w słowniku.trzeba napisać
"chujowe" - cudzysłów pozwoli pozostać neutralnym....
w bajzlu mozna sie odnalezc, stad lepiej nie zaczynac...
fet...w sama porę mnie ostrzegłeś...no w ostatniej chwili, bo już się miałam od kompa odrywać:))to może jutro się za sprzątanie jednak wezmę, przecie mi bałagan nigdzie nie ucieknie;)
nie rob tego
bo jak zaczniesz to juz musisz skonczyc. damn it!...
a fuj...a ja od rana mam zamiar sprzątać...ale jeszcze jakoś mi sie to w czyn nie wprowadziło