[sekundę...] 
feed

No time...

[18.03.09/15:38]
Bookingi, bieganie, a wszystko dlatego zeby robote nowa dostac. Nie wiem na co mi ona, kiedy i tak narzekam na brak czasu. Ale tylko uciekajac w "cos robienie" moge zapomniec o marazmie uczuciowym, zatem fuck you love, hello job!
dodaj komentarz

Komentarze


met [18.03.09/23:12]

znam to

:)
kajt [18.03.09/22:28]

.

chyba blowjob:)
fetish [18.03.09/22:00]

oh no

ja kocham swoja prace!
Jolax [18.03.09/21:44]

na ogólnozyciowy

może odwrotnie - fuck you job...
ax [18.03.09/21:35]

...

a co pomaga na marazm ogólnożyciowy?
Jolax [18.03.09/21:09]

yamot

i na pulpit se wrzuć. na służbowym kompie ;>
yamot [18.03.09/20:15]

hmmm

fuck you love, hello job! - se na zloto wyhaftuje ;]
martolina [18.03.09/18:02]

praca lekarstwem na milosc

haslo tegorocznej wiosny? :) a moze sie w pracy zakochasz, 2 w 1?