Rozdziały.
[30.08.09/22:25]
"Nie ma osoby na całe życie, są kobiety, są mężczyźni na pewne etapy. Spotykasz kogoś na etap ucieczki, szaleństwa, wyciszenia, opieki, samodzielności. I oni są dani na ten własnie czas. A potem się to kończy. I to nie jest tragedia. Bo spotykasz kolejną osobę, z którą przeżywasz kolejny rozdział..." Dzisiaj na taką mądrość się natknąłem. Stwierdzam zatem, że u mnie bardzo grube są te rozdziały, w bonusie poprzetykane pustymi kartkami. Jestem taką książką dla pseudo-artystów. Masz, pusta kartka, narysuj se na niej dupę albo kutasa. Wpisz przemyślenia. Prywatny książkowy notatnik. "Marek ma Mambę, Ola ma Mambę, a Ala ma kota". "CHWDP". Gdyby ludzie byli książkami to byłbym jakimś literackim bohomazem.
Komentarze
w kropku mam tytuł
Idea przyjaciela/romansu na cała książkę z pełna akceptacja treści wyjadę się być wręcz perwersyjna.czytja wiem...
może bardziej czymś w stylu prozy Aleksandra Wata:)a chciałbyś być powieścią Leona Wiśniewskiego?:)
***
mi święty fejsbuk objawił, że bym była harlekinemale nie wiem, czy w to wierzyć
te objawienia przereklamowane...